10 miejsc i 20 zdjęć, które musicie zobaczyć

24
Tatami-Wietnam-Sapa

Początek roku, zima, w Krakowie siarczysty mróz i pierwszy śnieg, a ja wspominam nasze podróże i wyprawy z ostatnich 8 lat. Ależ było pięknie! :)

Chciałam podzielić się z Wami widokami, które siedzą mi w głowie, kadrami które wciąż widzę wyraźnie gdy zamykam oczy. Z ponad dwudziestu odwiedzonych krajów wybrałam dziesięć, na każdy przypadają dwa kadry, które najsilniej kojarzą mi się z danym miejscem, które pamiętam najlepiej. Powody są różne, czasami dlatego, że nigdy nie widziałam niczego choćby odrobinę podobnego, czasami z powodu atmosfery, kolorów, światła, czegoś w powietrzu. Nie oznacza to, że w tych krajach są to najciekawsze i najpiękniejsze miejsca, po prostu dla mnie są wyjątkowe.

Z każdego miejsca wybrałam tylko po dwa kadry. Więcej zdjęć możecie zobaczyć w poprzednich postach, część pojawi się na blogu jeszcze w pierwszej połowie tego roku.

Macie takie miejsca, o których nie da się zapomnieć, widoki, które zrobiły na Was niesamowite wrażenie?

1. Gwatemala 

Jeśli chodzi o Gwatemalę to z pierwszym zdjęciem nie miałam żadnego problemu. Widok piramid schodkowych w największym, starożytnym mieście Majów Tikal był nieziemski. Wspięcie się na jedną z nich wywołało chyba jeszcze więcej emocji :) W tle widać Świątynię Wielkiego Jaguara, ma 46 metrów wysokości. Na terenie tego miasta, które najprawdopodobniej było stolicą odkryto jeszcze pięć innych piramid, najwyższa mierzy 65 metrów. Na drugim zdjęciu stoję nad przepięknym jeziorem Atitlán otoczonym przez trzy majestatyczne wulkany, kolorowe miasteczka i wioski gdzie nadal wyznaje się kult z czasów prekolumbijskich, kult Maximóna.

001_010 GUA_002

 

2. Kuba 

Wiele miejsc na Kubie zapadło mi głęboko w pamięć, ale najgłębiej Havana i Vinales.  Dolina Vinales to soczyście zielona kraina z charakterystycznymi mogotami. Położona w górach Sierra de los Órganos w zachodniej części wyspy, poza niezwykłymi formacjami skalnymi słynie z tradycyjnych upraw tytoniu, jaskiń, cudownych wschodów i zachodów słońca. W Havanie najpiękniejsze chwile spędziliśmy na Maleconie, nadmorskiej promenadzie gdzie o zachodzie słońca można podziwiać fantastyczne stare samochody i mieszkańców, którzy spacerują, rozmawiają, pływają, spotykają się na randki i piją rum. Więcej zdjęć z Kuby znajdziecie tutaj!  

Tatami-Kuba

Valle de Viñales o poranku.

Malecón

Malecón popołudniową porą.

 

3. Mali

Z wielu pięknych widoków jakimi uraczyło nas Mali wybrałam Festiwal Pustyni w okolicach miastach Timbuktu i panoramę na Kraj Dogonów. Pierwsze zdjęcie może nie wygląda imponująco ale uwierzcie, bycie tam, na pustyni wśród setek wielbłądów, Tuaregów, plemion Bambara i spoglądanie na scenę rozstawioną wśród piasków było niesamowitym, surrealistycznym doświadczeniem, absolutnie jedynym w swoim rodzaju. Więcej zdjęć z festiwalu zobaczycie tutaj. Na drugim zdjęciu spoglądam na uskok Bandiagara, urwisko wzdłuż, którego znajdują się unikatowe wioski tajemniczego plemienia Dogonów. Właśnie skończyliśmy nasz trzydniowy trekking, odpoczywam po stromym podejściu pod górę wykończona anginą, która dopadła mnie po zażywaniu Malarone, leku na malarię.

Tatami-Mali

_PTR5359

 

4. Jordania

Nie mam żadnych wątpliwości, myślę Jordania i widzę dwa obrazy. Oszałamiającą Petrę, absolutne must see i Wadi Rum. Ruiny stolicy królestwa Nabatejczyków (III w. p.n.e. do I w. n.e) z budowlami wykutymi w skałach robią piorunujące wrażenie, na żywo większe niż na zdjęciach, szczególnie jeśli chce się zboczyć z utartych szlaków i zobaczyć je z nieco innej perspektywy. Drugie zdjęcie to zachód słońca na magicznej pustyni Wadi Rum. Kolorowa, tajemnicza, ze wspaniałymi formacjami skalnymi i namiotami beduinów, w których można zanocować. Na zdjęciu widać nasz, niewielki “kemping”. Jedna z najpiękniejszych pustyń na świecie, czy wspominałam, że uwielbiam pustynie?

Tatami-Jordania Tatami-Jordania

 

5. Stany Zjednoczone Ameryki Północnej

Niezwykle trudny wybór, nie mogłam się zdecydować, które widoki poruszyły mnie najbardziej. Odwiedziliśmy kilka parków narodowych w południowo-zachodnich Stanach, krajobrazy były wspaniałe. Przestaliśmy się dziwić czemu Amerykanie rzadko podróżują poza swoim krajem. Po Stanach można jeździć i zwiedzać kilka lat bez przerwy. Wybrałam dwa miejsca i może Was to zdziwi ale nie jest to Grand Canyon. Pierwsze to Monument Valley, dolina położona na terenie parku Navajo, na granicy stanów Utah i Arizona. Ależ to było wrażenie, zobaczyć krajobrazy z kultowych westernów! Na drugim zdjęciu obserwuję niesamowite skalne iglice w parku Bryce Canyon. Słońce zachodzi, temperatura jak na wiosnę bardzo niska, cisza absolutna, poza nami nie ma nikogo. Kontemplujemy potęgę natury. Więcej zdjęć z wyprawy przez parki narodowe znajdziecie tutaj

Monument Valley

Monument Valley

Zachód w Bryce Canyon

Zachód w Bryce Canyon

 

6. Islandia

Wybranie zdjęć z Islandii było arcytrudne. Krajobrazowa Islandia jest niepodobna do niczego co widzieliśmy dlatego prawie wszystko było tak ogromnym zaskoczeniem. Poza tym na Islandii krajobrazy zmieniają się bardzo szybko wraz z pogodą, można trafić w jedno miejsce trzy razy i trzy razy zobaczyć je zupełnie inaczej. Mam w pamięci co najmniej piętnaście niesamowitych kadrów, które pokażę Wam już niedługo w oddzielnym poście. Na razie dwa, skrajnie różne. Pierwszy to jeden z licznych wodospadów Islandii, nie wiem ile ich widzieliśmy, pewnie z 40 ale na widok tego oniemiałam. To najpotężniejszy wodospad w Europie, nazywa się Dettifoss, znajduje się w północno-wschodniej części wyspy. Wodospad słychać z kilometra, potężne masy wody przelewają się na wyciągnięcie ręki, przez próg przelewa się średnio 193 m³ wody na sekundę, można podejść na prawdę blisko. Drugi obrazek to pejzaż, który widzieliśmy gdzieś po drodze, na północy wyspy, za wodospadem Godafoss. Był to jeden z nielicznych dni kiedy w lipcu mieliśmy przepiękną pogodę. Hamowaliśmy z piskiem opon bo widok był baśniowy, nierealny, krystalicznie czysta woda i powietrze, kilka odcieni islandzkiej zieleni, białe obłoczki pełznące wzdłuż zbocza. Islandia zaskakuje na każdym kroku :)

Tatami-Islandia Tatami-Islandia

 

7. Sri Lanka

Pierwsze skojarzenia ze Sri Lanką to herbaciane pola i złote plaże. Oczywiście Sri Lanka ma do zaoferowania o wiele więcej i rozpisałam się o tym w dwóch postach Pomysł na tanie, egzotyczne wakacje i Dlaczego warto pojechać na Sri Lankę?. Kraina herbacianych pól, Hill Country to miejsce jak z bajki, falujące zbocza w 50 odcieniach kojacej zieleni, lasy, wodospady i snujące się mgły. Miejsce do którego wróciłabym w każdej chwili. Plaże na Sri Lance są bardzo różne, wspominam te lokalne, gdzie rybacy trzymają swoje łodzie i wyciągają sieci, te po których o poranku chodzą surferzy z deskami, puste i dzikie gdzie od czasu do czasu ktoś usiądzie aby zjeść obiad i nacieszyć się widokami, i te w nadmorskich kurortach z niewielkimi knajpkami, których stoliki stoją prawie w wodzie. Zdjęcie zostało zrobione w miejscowości Dodanduwa gdzie jest port i codziennie rano odbywa się targ rybny, na który można wejść za drobną opłatą. Nie jest to miejsce turystyczne, plaża należy do rybaków i prawie całą jej powierzchnię zajmują kolorowe łodzie. Pięknie to wygląda, uwielbiam włóczyć się po takich miejscach, gdzie nie ma ani jednego turysty i panuje cisza. Przypomina mi nieco plaże w Senegalu, z tą różnicą, że jest znacznie czystsza.

Tatami-SriLanka Tatami-SriLanka

 

8. Malediwy

Tak, wiem, banał, co ciekawego może być w takim krajobrazie gdzie tylko woda, piasek i palma. Dla mnie ten krajobraz jest fascynujący w swojej prostocie. Uspokaja i nastraja optymistycznie. Uwielbiam to zestawienie kolorów, biel piasku i różne odcienie błękitu i zieleni, tylko tyle i aż tyle. Więcej rajskich zdjęć z Malediwów znajdziecie w poście Odkryłam (nie)nudne Malediwy i na mojej stronie na facebooku.

(c) Piotr Trybalski | trybalski.com | piotr@trybalski.com | 0048 791 851871

Tatami-Malediwy

 

9. Austria

Dla większość osób Austria to przede wszystkim narty zimą. Ośnieżone szczyty są przepiękne, przyznaję, ale ja najlepiej pamiętam wspaniałe alpejskie krajobrazy z naszej późno wiosennej trzytygodniowej podróży. Soczyście zielone, potężne doliny, wyżynne pagórki, majestatyczne dwu i trzytysięczniki, rozległe hale i łąki, słowem zachwycająca górska przyroda, same ochy i achy :) Więcej zdjęć znajdziecie w poście 9 pomysłów na aktywne lato w Austrii.

Tatami-Austria

(c) Piotr Trybalski | trybalski.com | piotr@trybalski.com | 0048 791 851871

 

10. Wietnam

Kiedy myślę o Wietnamie widzę Hanoi. Ale nie te chaotyczne, głośne, z milionem skuterów podążających we wszystkich kierunkach i garkuchniami rozłożonymi na chodnikach. Przenoszę się w czasie nad jezioro Hoan Kiem, oazę spokoju w centrum miasta gdzie o poranku rozpoczyna się zaskakujący spektakl. Wietnamczycy przychodzą tutaj aby ćwiczyć umysł i ciało, medytują, biegają, tańczą, gimnastykują się, rozciągają uprawiają tai chi itd. Trzy poranki w Hanoi spędziliśmy nad tym jeziorem ciesząc się niższą temperaturą i poznając zwyczaje mieszkańców. Drugie zdjęcie to okolice miasta Sa Pa, na północy Wietnamu, niedaleko granicy z Chinami. Górskie krajobrazy z tarasowymi polami ryżowymi gdzie ludzie pracują tak jak przed wiekami, rozsiane na zboczach ubogie wioski, barwne plemiona. Mimo wielu turystów autentyczne w 100 procentach.

Tatami-Wietnam-Hanoi

Tatami-Wietnam-Sapa

 

 

 

 

Autorka

Ania

Ania, niepoprawna marzycielka i niestrudzona tropicielka rzeczy ładnych, prawdziwych, z duszą. Podróżuje (we dwoje), fotografuje, śmiga na dwóch kółkach, gotuje curry na 1000 sposobów. Trochę pisze, ale przede wszystkim kocha czytać książki.

  • Tyle pięknych zdjęć i miejsc, że nie wiem, które podoba mi się najbardziej! Zazdroszczę dalekich wypraw :) Widzę, że nie tylko ja lubię wracać do zdjęć z wyjazdów i zapamiętywać kadry, sama kilka dni temu robiłam to samo! Pozdrawiam

    • Nie wyobrażam sobie wyjazdu bez aparatu, tylko raz go nie miałam, na Bornholmie, na wyjeździe rowerowym i czułam się jak bez ręki. Zdjęcia z wyjazdów przeglądam kilkanaście razy do roku :) Piękne wspomnienia i zdjęcia można też przywieźć “zza miedzy”, ale rzeczywiście, dla mnie najbardziej fascynujące są krajobrazy, których nie znam, których nie mam na wyciągnięcie ręki, miejsca zupełnie inne. Pozdrawiam z Krakowa :)

  • Cudowne podróże, niezapomniane wspomnienia i fantastyczne zdjęcia. :) Uwielbiam czytać o wojażach innych, przenoszę się, choć w małym stopniu, w ten przybliżany świat. Czasami są to dla mnie zupełnie nieznane krajobrazy, często zaś wracam do własnych wspomnień. Zawsze jednak czerpię pozytywną energię. :)

    • Dziękujemy! Takie nieznane krajobrazy zapadają w pamięć najdłużej, przynajmniej w moim przypadku. Pozdrawiam :)

  • Robią ogromne wrażenie, są piękne!

    • Dzięki! Pozdrowienia z Krakowa :)

  • Zdjęcia z Jordani, Stanów Zjednoczonych, Malediwów najpiękniejsze

  • Napiszesz coś więcej o tym Festiwalu w Mali? Zainteresował mnie temat, bo blisko mi do Tuaregów :)
    No i Wietnam – marzenie mojego dzieciństwa! Jak będę jechał dopytam o szczegóły ;)

    • Trochę napisałam tutaj http://tatamitatami.pl/podroze/festiwal-pustyni/. Smutna historia, Mali stracone dla turystów, do zamachów dochodzi nawet w Bamako. Festiwal na wygnaniu od 2013 roku, w tym roku nie ma na stronie żadnych informacji o edycji 2016, zazwyczaj odbywał się właśnie teraz, w pierwszej połowie stycznia. O Wietnamie będę pisała w styczniu lub lutym, zwiedzaliśmy północną część.

      • A widzisz, miałem nadzieję, że jest jeszcze szansa. Ale w sumie, wiedząc o wojnie, coś mi nie pasowało. Ja planuję dostać się do Tuaregów w Algierii, ale tam podobno na południu też bywa niespokojnie.
        A Wietnam, cóż, jak napiszesz, daj znać! Ta część mnie najbardziej interesuje ;)

  • Co tu dużo pisać – bajkowe ujęcia, robione w niesamowitych miejscach. Masz szczęście, że mogłaś tam być i że masz takie foto-pamiątki :)

    • Tak, to prawda, miałam szczęście. Bardzo wiele znaczą dla mnie te wspomnienia i zdjęcia. Bez aparatu jak bez ręki :)

  • Zdjęcia oczywiście fenomenalne, bardzo udany wybór,ale Twoja stylówka na nich jeszcze lepsza. To musiałoby być bardzo kolorowych osiem lat!

    • Dziękuję, zgadza się, pięknie i kolorowo było :) Przyznaję, że mam słabość do kolorów i etnicznych ubrań, jak kupione w podróży to tym bardziej.

  • Cudowne zdjęcia! Dziewczyno, zwiedziłaś kawał świata – to musiało być fenomenalne przeżycie. Podziwiam za odwagę i lecę nadrabiać Twoje podróże :)
    Pozdrawiam

    • Dziękujemy! To tylko część zwiedzonych krajów, podróże nigdy mi się nie znudzą. Pozdrawiam i życzę Ci wielu pięknych wyjazdów, również tych dalekich, to prostsze niż myślisz :)

  • Pat

    Byłam tylko w 3 miejscach z listy :( jeszcze zostało wiele do zobaczenia :)

    • Owszem, moja lista też jest długa. Pozdrawiam, wielu pięknych podróży życzę :)

  • Absolutnie fantastyczne zdjęcia!!! Mamy zupełnie odmienne kierunki podrózowania, z tych 10 miejsc byłam raptem w 3, ale patrząc na takie piękne kadry aż chce sie wszędzie jechać :) Za dzieciaka byłam na obozie w Austrii, w lecie, i naprawdę super miejsce do chodzenia po górach to jest, szkoda że wszyscy tylko narty i narty :) a i mam prawie identyczne zdjęcie z Wadi Rum :)

    • Dziękujemy! W sumie do części wyjazdów doszło z powodu kupienia tanich biletów. Trudno się oprzeć okazji, o pierwszej w nocy radośnie nabywamy bilety, a o wyjazd martwimy się później. Austria jest mocno niedoceniona, to prawda, latem jest obłędnie, do tego jest wspaniała infrastruktura. Może byłaś na Wadi Rum u tego samego Beduina, nazywa się Zidane? :)

  • Bardzo inspirująca lista i cudowne zdjęcia. Petra jest moim marzeniem od dobrych kilka lat i sama się sobie dziwię że jeszcze tam nie pojechaliśmy. Chyba muszę zacząć szukać biletów w tamtym kierunku :P A Wy jeździcie na własną rękę czy wspomagacie się biurami podróży?

    • Zawsze organizujemy wyjazdy sami. To jedyny sposób aby nie przepłacać i zobaczyć dokładnie to co chcemy. Petra jest fantastyczna! :)

      • Chciałam o to zapytać, ale chwilę potem zobaczyłam kto jest Twoim towarzyszem podróży i to pytanie wydało mi się głupie i nie na miejscu ;)

A to czytałaś?