Ucz się, podróżuj i zakochaj w Malcie!

8
©Maltalingua English Language School

Wiecie co to hinglish? To język, którym posługują się mieszkańcy Indii. Poważnie!

Zawsze gdy oglądam indyjskie produkcje filmowe mam ubaw po pachy. Nie dlatego, że fabuła śmieszy. To też. Przede wszystkim dlatego, że język, którym mówią hindusi to specyficzny angielski, nazywany właśnie hinglish. Jego cechą charakterystyczną jest zabawna wymowa i akcenty, które mają się nijak do rzeczywistości.

Aby lepiej uświadomić sobie jak brzmi ów język weźmy trzy słowa: yellow, green i pink. Bo jest pewien dowcip, który słyszałam już ze 100 razy ale zawsze mnie śmieszy, wciąż tak samo.

“When I come back to my office I hear the telephone green green green! So I pink up the phone and say: yellow?! :)

Zabawne? No pewnie! Chyba, że przyjdzie wam coś załatwić, kupić lub zarezerwować. Problemy gwarantowane!

©Maltalingua English Language School

Dziwny akcent

Bardzo często narodowość da się poznać po akcencie, specyficznie mówią Francuzi, Rosjanie, Wietnamczycy, Polacy. Jest angielski brytyjski, kanadyjski, australijski, irlandzki, (którego nie jestem w stanie zrozumieć), wreszcie najłatwiejszy, amerykański, którego najłatwiej się nauczyć dzięki prostej wymowie, wszechobecnym filmom i muzyce. Ja nauczyłam się w ten sposób całkiem sporo, właśnie słuchając i powtarzając ale przydałaby mi się gruntowna powtórka z gramatyki. Niestety lekcje angielskiego w szkole kojarzą mi się fatalnie. Mnóstwo stresu, wkuwania, mało konwersacji, które dają najwięcej. Pamiętam 30 rozkojarzonych dzieciaków  w jednej klasie, zajętych myślami o 10 innych przedmiotach i czekających je klasówkach. Niewiele z tego wyniosłam, znacznie więcej nauczyłam się próbując rozmawiać z osobami, które po polsku nie mówią.

Propozycja

Co powiecie na bezbolesny powrót do uczniowskiej ławki, chwilę oddechu od nawału codziennych obowiązków? Co powiecie na efektywną naukę, bez stresu. Na naukę języka w podróży, połączenie wakacji z edukacją, przyjemności podróży z pożytecznością wiedzy? Dostałam propozycję by języka angielskiego uczyć się… na Malcie. A oto argumenty, którymi mnie skuszono:

Po pierwsze Malta jest niedaleko, lot trwa niecałe 3 godziny i latają tam tanie linie!

Po drugie angielski jest językiem urzędowym, na wyspie jest ponad 40 szkół językowych, 6 szkół posiada certyfikat doskonałości edukacji języka angielskiego EAQUALS.

Po trzecie ta śródziemnomorska wyspa ma wspaniały klimat, średnia temperatura wynosi 23 °C w dzień i 16 °C w nocy, słońce świecie przez większą część roku. W lecie temperatury są podobne jak w Polsce, bardzo ciepły jest maj, wrzesień i październik.

Po czwarte poza wybrzeżem, plażami i kąpielami na Malcie jest co robić, jest co zwiedzać, w końcu wyspa może poszczycić się historią liczącą siedem tysięcy lat! Jest tu imponująca, średniowieczna architektura, zabytkowe kościoły, pałace, wieże i forty, zespół kilkunastu megalitycznych świątyń i grobowców. Do tego pyszna kuchnia, świeże owoce morza (jeśli ktoś jada), liczne knajpki i puby na lunch lub wieczorną zabawę.

©Maltalingua English Language School

Oferta

Ową propozycję złożyła mi szkoła Maltalingua, w której kursy angielskiego od wielu lat prowadzą doświadczeni nauczyciele. Szkoła posiada certyfikat doskonałości edukacji języka angielskiego EAQUALS. Aby dopasować rodzaj i intensywność kursu (do wyboru kursy na 6 poziomach ) można poddać się wstępnym testom, przed przyjazdem. Minimalny czas trwania standardowego kursu to tydzień, 20 lekcji tygodniowo. Można popracować intensywniej, skupić się na angielskim biznesowym, przygotować do egzaminu IELTS lub uczyć się indywidualnie, szkoła „skroi” kurs na miarę.

Malta od zaplecza

Szkoła oferuje kilka rodzaj zakwaterowania, mniej najbardziej podoba się pomysł aby zamieszkać z maltańską rodziną. Najlepszy sposób na poznanie lokalnej kultury i kuchni plus ciągła praktyka angielskiego. Inną, ciekawą opcją dla osób, które chcą zintegrować się z przybyszami z całego świata są kilkupokojowe apartamenty. Kuszący jest również… basen na dachu szkoły, w którym w każdy poniedziałek odbywają się imprezy integracyjne. Podoba mi się również to, że w cenę kursu wliczone są dwa zajęcia pozaszkolne, inne wycieczki są ze zniżką. Jeżeli ktoś nie ma ochoty organizować czasu na własną rękę może skorzystać z pomocy doświadczonych przewodników.

©Maltalingua English Language School

Porozmawiajmy o pieniądzach…

Na koniec sprawa kluczowa – taki wyjazd nie kosztuje majątku. Nie ma opłat rezerwacyjnych, ceny kursów są atrakcyjne. Do 11.06.2016 obowiązuje zniżka 25%, a dodatkowo jeżeli wpiszecie w formularzu rezerwacyjnym POLAND LOVES MALTA rabat powiększy się o kolejne 10%, w sumie 35% taniej od cen podstawowych.

Warto, jak myślicie?

Tekst powstał we współpracy ze szkołą Maltalingua, wszystkie zdjęcia są własnością szkoły.

Autorka

Ania

Ania, niepoprawna marzycielka i niestrudzona tropicielka rzeczy ładnych, prawdziwych, z duszą. Podróżuje (we dwoje), fotografuje, śmiga na dwóch kółkach, gotuje curry na 1000 sposobów. Trochę pisze, ale przede wszystkim kocha czytać książki.

  • Ach te języki… odmiany… akcenty… slangi i uzusy :P
    I patrz, niby taki uniwersalny ten angielski :D

  • Naukę języka szlifować faktycznie w podróży.Jest to najlepsza forma przyswajania i obcowania z językiem. Ale czy odrazu wyjazd do szkoły? Nie wiem czy warto, ciężko określić, nie brałam jeszcze udziału w czymś takim. Mogą się wypowiedzieć osoby z konkretną wiedzą. Pozdrawiam

    • Moim zdaniem warto, zresztą piszę dlaczego. Dla mnie taka forma nauczania jest najefektywniejsza. Brak stresów, mnóstwo rozmów na luzie, ciągły kontakt z językiem, ani słowa po polsku, a z drugiej strony jest ktoś kto poprawi, przypomni jak i dlaczego, usystematyzuje wiedzę. Pozdrawiam! :)

  • Marzy mi się taki wyjazd, ale mając rodzinę trudno sobie pozwolić na takie wakacje z językiem. No chyba, że ktoś weźmie pod swój dach całą moją familię :)

    • Warto popytać, może znajdzie się taka rodzina. Z drugiej strony mogłabyś wynająć dwa pokoje w apartamencie z kuchnią jak to robi większość osób. Ty do szkoły, rodzinka na zwiedzanie. To jest pomysł :)

  • Byłam na takim kursie jak miałam naście lat z tym, że w Anglii (dwukrotnie). Polecam serdecznie! A na Malcie jeszcze lepiej, bo ciepło i rzadko pada deszcz :D

    • No właśnie, o to chodzi! Piękna pogoda, mnóstwo słońca, luz :)

A to czytałaś?

Ponczo w szerokie pasy C&A 89,90 zł

Jesienne ponczo do 100 zł

Zanim wbijecie się w ciepłe kurtki proponuje kupcie ponczo! Temperatury jeszcze na to pozwalają, a ponczo jest hitem tej jesieni. Prawie wszystkie marki oferują w swoich ...