Wytatuuj swoje podróże!

11
© Luke Wessman

Buszując ostatnio po Pintereście znalazłam mnóstwo tatuaży związanych z podróżami. Najpopularniejsze motywy to mapa świata, kompas, słowo wanderlust i samolot.

A Wam co kojarzy się z podróżowaniem? Jaki symbol byście wybrali?

"Kolorowanka" zapalonego podróżnika. Mapa świata, którą jest zamalowywana wraz z każdą, kolejną podróżą właściciela. Autora zdjęcia nie znalazłam.

“Kolorowanka” zapalonego podróżnika. Mapa świata, którą jest zamalowywana wraz z każdą, kolejną podróżą właściciela. Autora zdjęcia nie znalazłam.

I czy w ogóle zdecydowalibyście się na tatuaż?

Może znajdziecie inspirację na mojej tablicy. Trafiłam na stemple paszportowe, współrzędne geograficzne, napis travel czy adventure, kotwice, stateczki, żaglówki, górskie widoczki, symbole miast, zabytki, papierowe samoloty, muszle, latające balony, pióra, słonie, palmy, ptaki symbolizujące wolność.

A może mapa świata, która pewnego dnia będzie cała kolorowa? Fajny pomysł, mam nadzieję, że starczy mu na to życia :)

 

Mnie marzy się tatuaż niekoniecznie związany z podróżowaniem ale wykonany w podróży, tatuaż polinezyjski, najlepiej maoryski który chciałabym zrobić w Nowej Zelandii.

Zapraszam na Pinterest, nie musicie się logować.



Autorka

Ania

Ania, niepoprawna marzycielka i niestrudzona tropicielka rzeczy ładnych, prawdziwych, z duszą. Podróżuje (we dwoje), fotografuje, śmiga na dwóch kółkach, gotuje curry na 1000 sposobów. Trochę pisze, ale przede wszystkim kocha czytać książki.

  • też ostatnio przeglądałam tatuaże z motywem podróży na pintereście :) na pewno sobie zrobię, ale wzór musi być mój, nie kopiowany :)

    • I bardzo dobrze. Masz jakiś pomysł? :)

      • mam tyle pomysłów, że sama nie wiem jak je połączyć… coś czuję, że na jednym tatuażu się nie skończy :D

  • Ja mam wytatuowane Tatry, a dokładniej Dolinę Złomisk. Ze zdjęcia, więc raczej nikt poza mną takiego tatuażu nie posiada ;) Mam też kota na karku, ale on mało podróżniczy. Marzy mi się natomiast róża wiatru oraz jakiś motyw bałkański. Ogólnie pomysłów mam sporo, ale teraz chciałabym je zrobić u bardzo konkretnych tatuatorów, do których dość długo trzeba czekać w kolejce, a i fundusze ostatnio idą na inne sprawy ;)

    • Wow, Tatry! Kompas jest bardzo popularny, gdzie chciałabyś go zrobić, w jakim miejscu? U mnie będzie problem, Nowa Zelandia to bardzo kosztowna podróż, nie wiem kiedy się doczekam. Słyszałam, że do niektórych tatuatorów czeka się nawet półtora roku :)

  • Jakbym miała zrealizować moje wszystkie pomysły to miejsca by mi brakło :D … Wszystkie piękne!

  • Jak na razie nie zdecyduję się na tatuaż u siebie, ale bardzo lubię je u innych pod warunkiem, że są świetnie zaprojektowane i wykonane. :)

  • Piękne tatuaże cudownie zdobią ciało. Mam jeden, wykonany lata temu i zamierzam go przerobić, ponieważ zmieniło mi się przez ten czas poczucie estetyki, ale mam również w planach kolejne wzory na ciele.

    Podoba mi się opcja z tatuowaniem sobie stempli paszportowych i wiz – świetny pomysł! Dużo bardziej skłonna byłabym go zrealizować niż mapę świata do zamalowania, którą nie uważam za zbyt estetyczną. Jeżeli jednak chodzi o samo oznaczanie miejsc, które się odwiedziło, to kiedyś miałam plan wydrukowania dużej mapy Polski i Europy (tylko w jej ramach podróżuję, póki co – jak to się zmieni, to dorzucę także mapę świata) w pasujących do wnętrza kolorkach i zaznaczania na niej w jakiś kreatywny sposób wszystkich odwiedzonych lokalizacji. Myślę, że to mogłaby być piękna ozdoba wnętrza i fajny sposób na wspomnienie podróży.

  • Tatuaże są fajne, ale zawsze przeraża mnie to, że za chwilę mogą nam się znudzić, że będziemy patrzeć na nie i myśleć po co sobie to zrobiłam/łem. Ale nadal uważam, że część z tych tatuaży co pokazałaś z pinteresta jest super :)

  • tatuaże potrafią być piękne. I taki wykonany w podróży miałby dodatkową wartość – pięknie by się kojarzył :) Sama nie potrafię się zdecydować na tatuaż, bo zbyt często zmieniają mi się upodobania i boję się, że po roku czy dwóch znudziłby mi się i musiałabym z nim nadal żyć :P

  • Trochę się zniechęciłam do tatuaży po pobycie w USA, gdzie każdy kogo znałam miał coś na skórze wydziergane. Większość z nich była zwyczajnie brzydka i zrobiona bez gustu.
    Jednak pomysł na tatuaż podróżniczy mi się podoba, choć nie mam jak na razie na niego pomysłu. Chyba nie jestem aż tak niesamowicie kreatywna jak pozostałe Twoje czytelniczki, które pomysłów mają masę, ale nie czują potrzeby ich realizacji ;)

A to czytałaś?