Dlaczego warto ćwiczyć jogę?

1
_PTR1917-4
Spread the love

Moja przygoda z jogą zaczęła się 6 lat temu. Przez jakiś czas chodziłam regularnie do szkoły jogi, potem była przerwa, kolejny powrót do szkoły, i od jakiegoś czasu samodzielna praktyka w domu, szczególnie nasilona w okresie jesienno/zimowym kiedy rzadziej wychodzę z powodu pogody i zanieczyszczenia powietrza, które bardzo źle wpływa na moje drogi oddechowe.

Zaczynałam od Astangi, dynamicznej formy hatha jogi charakteryzującej się połączeniem pozycji z oddechem Ujjayi i płynnymi przejściami między asanami wykonywanymi w ściśle określonej kolejności. Potem na jakiś czas porzuciłam Astangę dla metody Iyengara, a od jakiegoś czasu miksuję te dwa style, najczęściej ćwicząc samodzielnie w domu. Posiłkuję się świetną książką mistrza Iyengara Światło jogi, polecam.

Do ćwiczenia jogi potrzebujesz tylko kawałek podłogi i wygodne, niekrępujące ruchów ciuchy plus matę (chociaż można ćwiczyć bez maty, przy asanach stojących jest to wygodne). Jak widać na zdjęciach da się nawet na pokładzie łodzi. Bez względu na to jaką odmianę jogi wybierzecie nie zaczynajcie od samodzielnych ćwiczeń.

Najlepiej zacząć lekcje pod okiem nauczyciela, chociaż kilka miesięcy. W internecie znajdziecie mnóstwo filmów z lekcjami jogi ale nawet najlepszy nie zastąpi kontaktu z nauczycielem, który wytłumaczy, poprawi błędy, zwróci uwagę na co trzeba uważać, szczególnie jeśli przeszliście jakiekolwiek urazy, macie ograniczenia ruchowe związane np. z kolanami, stawami czy kręgosłupem. Pamiętajcie, że nie każda asana jest dla każdego, a do niektórych trzeba się odpowiednio przygotować aby nie zrobić sobie krzywdy.

_PTR1911

 

Joga zmienia życie, niezwykle dobroczynnie wpływa na ciało i umysł, to forma ruchu dla każdego. To nie moda, nie przypadek, że joga stała się tak popularna w ostatnich latach. Spotkałam wiele osób, które zgadzają się z tą opinią. Dlaczego? Ponieważ…

1. Daje zastrzyk radosnej energii - sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi. Podczas ćwiczeń wydziela się serotonina, hormon szczęścia, a spada poziomu kortyzolu.

2. Obniża poziom kortyzolu - nadmiar “hormon stresu” jest dla nas bardzo szkodliwy, ponieważ podwyższa stężenie glukozy we krwi,  zatrzymuje sól w organizmie, wpływa na odkładanie się tkanki tłuszczowej szczególnie w okolicy twarzy, nadobojczykowej, szyi i tułowia. Długotrwały nadmiar kortyzolu wywołuje również depresję, bezsenność, nadciśnienie.

3. Wzmacnia mięśnie, wysmukla sylwetkę - buduje siłę bez przyrostu masy mięśniowej. Nie tylko ładniej wyglądamy ale co najważniejsze mamy właściwą postawę, nie obciążamy kręgosłupa, lepiej oddychamy, mamy smukłą sylwetkę itd. Korzyści związane z silnymi, sprawnymi mięśniami można by wymieniać długo.

4. Poprawia elastyczność, świetnie wpływa na stawy - prawidłowo wykonywane asany nie obciążają nadmiernie stawów (chyba, że będziecie ćwiczyć codziennie po kilka godzin, nie należy również przesadzać z rozciąganiem), stawy potrzebują ruchu aby prawidłowo funkcjonować i aby chrząstka stawowa nie zanikała i nie ulegała zwyrodnieniom. Wraz ze zwiększeniem elastyczności rozluźniają się mięśnie (napięte mięśnie mogą obciążać stawy np. napięte biodra obciążają staw kolanowy), utrzymujemy właściwa postawę, unikamy kontuzji wywołanych przez spięte mięśnie i uciskane nerwy.

5. Znakomicie wpływa na kręgosłup - wraz ze wzmacnianiem wszystkich mięśni, w tym mięśni głębokich brzucha i pleców i ogólnym wzrostem elastyczności poprawia się nasza postawa, dyski są na swoim miejscu, mięśnie przykręgosłupowe trzymają kręgi we właściwej pozycji. Chronimy kręgosłup przed stanami zapalnymi i zwyrodnieniami. Istnieje kilkanaście asan zbawiennie wpływających na kręgosłup,  sporo szkół prowadzi specjalne zajęcia typu joga dla kręgosłupa.

6. Pozbywamy się chronicznego napięcia mięśni - siedzący tryb życia, mało ruchu, ciągły stres i zmęczenie wpływa na nadmierne napięcie mięśni głównie w plecach, ramionach i karku. Poza ograniczeniem ruchów wywołuje ból (również głowy), zmęczenie, ogólne pogorszenie nastroju, a nawet nerwicę. Przewlekłe napięcie mięśni może równie doprowadzić do uszkodzenia kręgów i dysków, w tym do wypadania dysków.

7. Ma dobry wpływ na kości -  dzięki ćwiczeniom, które wymagają podniesienia własnego ciężaru, zwiększa się gęstość kości kręgów, wzmacniają się szczególnie narażone na złamania kości ramion, zapobiegamy osteoporozie. Ważny jest również niższy poziomów kortyzolu co pomaga zatrzymać wapń w kościach.

8. Poprawia krążenie krwi – pozycje skręcone sprzyjają napływowi “świeżej” natlenionej krwi do narządów wewnętrznych. Pozycje odwrócone sprawiają, że krew i limfa płyną w kierunku głowy, dotlenia się mózg, stymulowana jest praca przysadki i tarczycy. Regularna praktyka zwiększa poziom hemoglobiny i krwinek czerwonych, rozrzedza krew, może obniżyć tętno spoczynkowe i zwiększyć wytrzymałość poprawiając maksymalny pobór tlenu.

9. Zwiększa odporność na infekcje -  poprawia się cyrkulacja limfy i tym samym działanie całego układu limfatycznego (świetnie wpływają skręty i pozycje odwrócone), organizm efektywniej walczy z infekcjami i wydala toksyny. Poprawia się również ogólny stan zdrowia co ma wpływ na odporność.

10. Obniża poziom cukru we krwi – przez obniżenie poziomu kortyzolu i adrenaliny, a także pośrednio przez zwiększenie ogólnej świadomości własnego ciała – potrzeby odpowiedniego odżywiania, utrzymywania właściwej wagi, roli insuliny.

11. Obniża poziom złego cholesterolu LDL i zwiększa dobrego HDL - tyczy się to nie tylko jogi, regularny ruch sprzyja obniżeniu złego i zwiększeniu dobrego cholesterolu.

12. Usprawnia oddychanie –  uczymy się oddychać prawidłowo, głęboko i spokojnie, a to ma wpływ na działanie całego organizmu. Poza tym w jodze oddychamy przez nos, czyli tak jak powinniśmy, nos filtruje powietrze, ogrzewa je i nawilża ją, usuwa pyłki, kurz i inne szkodliwe substancje. Rośnie wysiłkowa pojemność płuc, poprawia się wydolność, krew jest lepiej nasycona tlenem.

13. Poprawia trawienie – usprawnia perystaltykę jelit, polepsza krążenie zwiększając przepływ krwi do jelit i narządów, podczas wykonywania pewnych asan ważne narządy typu trzustka są “masowane”. Wszystko to poprawia pracę układu trawiennego. Regularne praktykowanie jogi może złagodzić zaparcia i zapobiegać poważniejszym zmianom chorobowym w obrębie układu trawiennego.

14. Uspokaja, relaksuje, wycisza emocje - dzięki regularnemu i pełnemu oddychaniu jesteśmy rozluźnieni, spokojni, dobrze zasypiamy i śpimy głębiej. Obniża się ciśnienie krwi,  łatwiej się skoncentrować i uspokoić gonitwę myśli.

15. Świetnie wpływa na koncentrację i myślenie – joga zmienia aktywność neuronów w mózgu, kontrola oddechu i skupienie na wykonywanych ruchach poprawia koordynację, czas reakcji i pamięć. W przypadku zaawansowanej medytacji podobno nawet IQ.

16. Oczyszcza organizm – dzięki poceniu się i “masażowi” narządów wewnętrznych (dotyczy to szczególnie asan z głębokimi skrętami tułowia), które są stymulowane i lepiej pracują. Szczególnie intensywnie pocimy się przy dynamicznej jodze Astanga. Zakładając, że w pomieszczeniu jest ciepło! Starajcie się nie ćwiczyć jogi w zimnych, klimatyzowanych pomieszczeniach, uwierzcie Wasze stawy i mięśnie będą wam za to wdzięczne, szybciej się rozgrzejecie bez narażania na kontuzje i będziecie się odpowiednio pocić.

17. Rozwija “szósty” zmysł – ważny zmysł kinestetyczny odpowiedzialny za koordynację ruchów, świadomość ułożenia części ciała i poruszania ich względem siebie i w przestrzeni, zdolność do wykrywania i identyfikacji kierunku ruchu. Niezbędny w codziennym życiu, konieczny do uprawiania wielu sportów – biegania, wspinaczki, surfingu, jazdy na nartach czy snowbordzie.

18. Inspiruje, rozwija - nie wiem na czym to dokładnie polega, może chodzi o większą świadomość swojego ciała, bycia tu i teraz, kontakt z interesującymi ludźmi, ale faktem jest, że ludzie zmieniają się pod wpływem jogi. Często zaczyna się to od zmiany diety na zdrowszą, bardziej świadomą, czasami wegetariańską lub wegańską, zainteresowanie ekologią. Ludzie otwierają się na świat, na przyrodę, na innych ludzi, na “inność”, odmienność.

Czy przekonałam Was, że warto zacząć ćwiczyć jogę, lub powrócić do ćwiczeń? Mnie zdarzają się przerwy ale zawsze wracam. Staję na głowie i życie staje się lepsze ;)

Wszystkie zdjęcia powstały na łodzi Scubaspa, w trakcie naszego wrześniowego rejsu po Malediwach, autor Piotr Trybalski. Więcej na temat wyjazdu przeczytacie tutaj i na blogu Scubaspa.

Autorka

Ania

Ania, niepoprawna marzycielka i niestrudzona tropicielka rzeczy ładnych, prawdziwych, z duszą. Podróżuje (we dwoje), fotografuje, śmiga na dwóch kółkach, gotuje curry na 1000 sposobów. Trochę pisze, ale przede wszystkim kocha czytać książki.

  • Uwielbiam jogę, a mimo to miewam tygodnie zastoju. Zwłaszcza jak pogoda jest paskudnie nieciekawa, to tracę zapał do ćwiczeń. Ale potem znów rozkładam matę i czuję jak bardzo spada mi kondycja ;P

A to czytałaś?