Sposoby na odporność i wzmocnienie organizmu

18
Spread the love

Jak zwiększyć swoją odporność i uniknąć osłabienia, chorób i zimowej depresji? Jak pobudzić mechanizmy ochronne organizmu, przeżyć jesień i zimę bez antybiotyków. Kilka moich sprawdzonych sposobów na bakterie, wirusy i dobrą energię 🙂

1.Witamina D

Rzadko się u nas mówi o suplementacji witaminą D3 w trakcie zimy. A powinno, bo niedobór witaminy D powoduje szereg bardzo poważnych schorzeń. Nie tylko obniża naszą odporność ponieważ komórki obronne organizmu, limfocyty T są uśpione, nie walczą z wirusami i bakteriami. Wywołuje osteoporozę, zniekształcenia kości, problemy z utrzymaniem wagi, przyśpiesza procesy starzenia, zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy, chorób układu krążenia, związanych ze skórą i układem pokarmowymchorób zapalnych i autoimmunologicznych oraz nowotworów.

Witamina D powstaje w naszej skórze dzięki promieniowaniu UVB. Codzienne przebywanie na słońcu przez ok. 20 minut (bez kremów z filtrem na skórze, należy też wystawiać na słońce jak największe partie ciała) zapewnia nam odpowiedni poziom tej niezbędnej witaminy. W zimie, wiadomo, zdarzają się i dwa tygodnie bez słońca, a nawet jak już słońce jest to w ciągu dnia, kiedy jesteśmy w pracy, zamknięci w pomieszczeniach i nie możemy wyjść na spacer. Poza tym jesteśmy ubrani, na słońce wystawiamy tylko twarz i dłonie, a to zdecydowanie za mało.

Uwaga! Niedobory witaminy D zdarzają się również w ciągu lata, ponieważ unikamy słońca, siedzimy w cieniu, lub smarujemy się kremami z filtrem nie wystawiając się na bezpośrednie działanie słońca nawet przez 20 minut. Dobrze jest sprawdzić poziom witaminy D po lecie (badanie krwi) i ustalić z lekarzem odpowiednią dawkę na jesień, zimę i przedwiośnie.

W pożywieniu najwięcej witaminy D występuje w tłustych rybach, szczególnie w olejach z rybiej wątroby (tran), w jajkach, w wołowinie, odrobinę w przetworach mlecznych. Aby utrzymać właściwy poziom witamin trzeba by się bardzo pilnować i spożywać codziennie duże ilości wyżej wymienionego pożywienia, lepiej suplementować się witaminą w płynie lub tabletkach.

2. Miód

Miód działa bakteriobójczo, detoksykacyjnie i antyseptycznie.  Jest bogaty w antyoksydanty i flawonoidy, związki, które pomagają zwalczyć infekcje wywołujące objawy przeziębienia, wzmaga też produkcję śliny, która rozcieńcza śluz i nawilża górne drogi oddechowe. Podobno najlepsze właściwości antybakteryjne ma mój ulubiony miód spadziowy. Piję go z letnią wodą, cytryną i octem jabłkowym, często jem z żytnim chlebem.

3. Ocet jabłkowy

Uodparnia na infekcje, działa bakteriobójczo, antywirusowo i przeciwgrzybiczne, wzmacnia układ odpornościowy. Zawiera witaminy z grupy B, witaminę A, C, E i P. Więcej na temat octu, jak pić, z czym i ile znajdziecie tutaj 

4.Cebula/czosnek

Mam szczęście, uwielbiam zarówno czosnek jak i cebulę. Te dwa składniki występują w mojej diecie przez cały rok w duuużych ilościach.

Czosnek bogaty w olejki eteryczne zawierające siarczki i allicynę zmniejsza podatność na infekcje, uodparnia. Zawiera flawonidy, aminokwasy, saponiny, witaminy z grupy B, PP, C, prowitaminę A), sole mineralne i mikroelementy. Łagodzi stany zapalne górnych dróg oddechowych, ułatwia odkrztuszanie pobudzając wydzielanie śluzu. Wpływa również na elastyczność ścian naczyń krwionośnych, usprawnia przepływ krwi.

Cebula to również kopalnia ważnych substancji – witaminy B1, B2, C, E, K, PP, prowitaminę A, minerały, flawonidy, sole wapna, fosforu, krzemu, magnezu, żelaza i selenu, kwercetynę o właściwościach przeciwalergicznych i przeciwzapalnych, wykazuje też działanie wykrztuśne. Pamiętacie syrop z cebuli? Kiedyś był bardzo popularny, zamiast gotowych, aptecznych syropów nasze babcie i mamy przyrządzały cebulę zasypaną cukrem (można też miodem). Uwielbiałam ten syropek.

Zarówno cebula jak i czosnek dostarczają nam bardzo ważnego dla układu odpornościowego cynku.

5. Zioła

Na jesieni i w zimie warto wymienić tradycyjną czarną herbatę na owocowe i ziołowe mieszanki. Dostępne są w torebkach ekspresowych w wersji dla leniwych, kto ma więcej zapału i czasu może nabyć susz w sklepach zielarskich. Ja wybieram raczej wersję dla leniwych, staram się codziennie wypić chociaż jedną leczniczą herbatkę.

Czystek – roślina bogata w polifenole, bioflawonidy, ma właściwości antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne. Dobra szczególnie w przypadku infekcji górnych dróg oddechowych. Wzmacnia działanie witaminy C.

Pokrzywa – działa przeciwzapalnie, moczopędne, pobudza przemianę materii. Zawiera m.in. flawonoidy, garbniki, kwasy organiczne, chlorofil, witaminy A, B2, C, E, K, wapń, fosfor, magnez, mangan, żelazo, potas, krzem, enzymy i hormony roślinne. Stymuluje wytwarzanie interferonu i antygenów wirusowych, co zwiększa odporność organizmu na infekcje.

Dzika róża, pigwa, czarny bez są świetnym źródeł witaminy C, która wzmacnia układ odpornościowy.  Zawierają również witaminy B1, B2, K, potas, magnes, fosfor, flawonoidy i barwniki.

Szałwia lekarska – dostarcza witamin B1, C, PP, prowitaminę A, kwasy organiczne, flawonoidy, żelazo, magnez, potas, fosfor, wapń, mangan, bor, miedź. Łagodzi stany zapalne, działa kojąco i antybakteryjnie.

 6. Imbir

Świetnie rozgrzewa, działa antywirusowo i pobudzająco na system odpornościowy organizmu. Dobrze wpływa na krążenie krwi, jest bogaty w substancje przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.

Najbardziej smakuje mi w zupach (szczególnie z dyni) i daniach curry, ale najlepiej spożywać gorący napój ze świeżego, startego imbiru z dodatkiem cytryny i miodu.

7. Wysypianie się

Nasz organizm regeneruje się w trakcie snu. Szczególnie ważna jest faza REM po której wzrasta liczba limfocytów, komórek układu odpornościowego. Dlatego wysypianie się jest tak ważne w okresie jesienno-zimowym. Nie wiem jak wy ale ja nie mam z tym najmniejszego problemu, niskie temperatury świetnie wpływają na sen. W temperaturze 18 stopni śpię jak zabita.

8. Ćwiczenia i zdrowa dieta

Wiem, że zimą nic się nie chce, syndrom misia jest mi świetnie znany. Zaszyć się w domu, pod kołderką, oglądać filmy, czytać, pić herbatkę z sokiem z malin i jeeeść. Byle do wiosny.

Błąd! Nie rezygnujcie z ćwiczeń ani zdrowej diety. Przytycie kilku kilogramów w zimie raczej nie sprawi, że będzie wam cieplej, a tylko pogłębi zimową depresję i wywoła jeszcze większą ociężałość i niechęć do robienia czegokolwiek. Pamiętajcie, że ćwiczenia przyczyniają się do usprawnienia naszego krążenia co jest bardzo ważne dla prawidłowej pracy układu odpornościowego. Redukują stres, który wpływa negatywnie na naszą odporność.

Kiedy ogólny stan naszego zdrowia jest dobry to rzadziej chorujemy. Proste. Regularne ćwiczenia + zdrowa dieta bogata w antyoksydanty, flawonidy, cynk, magnes, potas i żelazo czyni cuda! Ostatnie antybiotyki brałam 12 lat temu.

Jedzcie zielone warzywa, szpinak, jarmuż, pietruszkę, brokuły, avocado, buraki, rośliny strączkowe, marchew, pomidory, paprykę, cytrusy, jabłka, dużo pestek, ziaren i orzechów. Zacznijcie hodować własne kiełki, jest to bardzo proste. O kiełkach i hodowli pisałam tutaj.

_tatami_kuchnia

_tatami_ocet_jablkowy_tatami_kielki_vege_tatami_vege_kuchnia

 

Autorka

Ania

Ania, niepoprawna marzycielka i niestrudzona tropicielka rzeczy ładnych, prawdziwych, z duszą. Podróżuje (we dwoje), fotografuje, śmiga na dwóch kółkach, gotuje curry na 1000 sposobów. Trochę pisze, ale przede wszystkim kocha czytać książki.

A to czytałaś?

Pięć najlepszych przepisów na blogu w 2015

Spread the lovePod koniec zeszłego roku zrobiłam zestawienie najpopularniejszych wpisów w roku 2015. Przyjrzałam się też wynikom w zakładce SMAKI, do której dodałam najwięcej postów i ...