Pomysł na tanie, egzotyczne wakacje – Sri Lanka

30
_tatami_sri_lanka
Spread the love

Jest kilka powodów dla których warto wybrać się na Sri Lankę – sympatyczni mieszkańcy, zabytki, wspaniałe krajobrazy, dobre jedzenie i złote plaże. Można tu przyjechać na ponad miesiąc i gwarantuje, że nie będziecie się nudzili. Jest również dość tanio i o tym dzisiaj opowiem więcej :) 

Najpopularniejsza jest południowa część wyspy ze świetnie rozwiniętą infrastrukturą ale warto wybrać się do mniej turystycznej wschodniej części, a także północnej, przez lata wojny domowej niedostępnej dla turystyki. Sri Lanka zachwyciła nas pod każdym względem, jeszcze zanim wyjechaliśmy zaplanowaliśmy powrót i kolejną wyprawę na 3 tygodnie aby zobaczyć północ i wschód.

Zacznijmy od biletu lotniczego. Wiadomo, trzeba upolować okazję jeśli ma być tanio. Jeżeli macie pracę, która pozwala na podjęcie szybkiej decyzji i elastyczność terminów wakacji to na Sri Lankę zdarzają się loty z Polski za 1800-2200 zł (sprawdźcie promocje tutaj, lot do Colombo Int). Standardowa cena to ok 3000 zł. Ceny przeliczę od razu na złotówki, będzie Wam łatwiej, na Sri Lance obowiązuje rupia lankijska (LK, LKA). Na dzień 2 listopada 2015 100 LKR to 2.75 zł.

Jak to zrobić aby w dwa tygodnie intensywnego zwiedzania wydać na miejscu ok 1600 -1800 zł? No cóż, trzeba się postarać. Ale się da!

  • Jemy w lokalnych restauracjach - jeżeli będziecie jeść w najprostszych, lokalnych knajpach po jednym daniu, co drugie śniadanie w hostelu/hotelu na zmianę z lankijskimi wypiekami,”bułeczkami” z piekarni i nie przesadzać z piwem (znaczenie kluczowe bo piwo jest droższe od głównego dania w knajpie lokalnej) to z jedzeniem i piciem możecie zmieścić się w kwocie 35 -40 zł dziennie (o 20 zł więcej zapłacicie na południowych plażach). Jeżeli nie potraficie oszczędzać na piwie, a przyznaję, że w upale smakuje wybornie, załóżcie sobie dodatkowy budżet na sam trunek. Dania główne w takich knajpkach kosztują ok 4-6 zł, przystawki ok 1-2 zł, piwo 7-8 zł, duża butelka wody ok 3 zł. Jedzenie na dworcach jest jeszcze tańsze, ryż vege kosztuje 3 zł. Roti, bułki z warzywami, samosy w lankijskich piekarniach kosztują ok 1-1.5 zł, woda 1.5 l ok 2 zł. Za obiad w lepszej restauracji dla turystów (np. w Kandy), jedno danie z piwem zapłacicie ok 35 zł (w tym nawet 11-12 zł za samo piwo 0.6), 2 sztuki mango na targu ok 1.30 zł, 1 kg papaii ok 1 zł,  6 sztuk rambutanów ok 3 zł. Generalnie najdroższe jest niestety piwo, w bardzo nielicznych sklepach w większych miastach kupicie je za ok 6 zł za butelkę 0.6 l. Śniadania w hostelach kosztują ok 400-500 rupii czyli 11-13 zł, piwo w hostelu minimum 8 zł.
W najtańsze, lokalnej restauracji, jedzenie jest pyszne, do kuchni się nie zagląda ;)

W najtańszej, lokalnej restauracji, jedzenie jest pyszne, na zaplecze kuchni się nie zagląda ;)

_PTR2634

Miejscowi mają ubaw kiedy jem ich curry, obsmarkana i zapłakana :)

_PTR3386

Placki i samosy na śniadanie.

_PTR3832

Trudno się powstrzymać :)

  • Targujemy się - taksówki, tuk-tuki, zakupy na targu. Nie da się oszczędzić na opłatach za wejścia do atrakcji, ceny w restauracjach też są ustalone, w lokalnych autobusach pewnie można by się potargować ale nie ma o co, ceny są tak niskie, że nie wypada.
  • Optymalne jest podróżowanie w 4 osoby – wiele pokoi ma dwa duże łóżka (jeśli pokój ma mieć osobne łóżka – zapłacicie nieco więcej), taniej wychodzą też taksówki dzielone na 4 osoby. Wszystkie noclegi rezerwowaliśmy tutaj oraz tutaj
  • Śpimy w pokojach bez klimatyzacji - czystych ale tylko z podstawowym wyposażeniem, łazienką i wiatrakiem sufitowym. Takie pokoje kosztują ok. 25-45 zł od osoby w zależności od miejsca. Najtańszy pokój jaki mieliśmy (Pollonaruwa), dla 3 osób z łazienką kosztował właśnie 70 zł (tylko łóżka, dwa wiatraki sufitowe i jakieś +35 stopni :) Drożej ok. 70-80 zł za osobę zapłacicie za nocleg na wybrzeżu w popularnych miejscowościach typu Mirissa, szczególnie jeśli chcecie być blisko plaży. W miejscach takich jak Kandy, gdzie jest bardzo dużo hoteli da się wynegocjować dobrą cenę za pokoje w nieco wyższym standardzie, 50-60 zł za osobę w 2-3 gwiazdkowym hotelu. Osobiście nie przepadam za klimatyzacją, nie dość, że wieje lodem i jest głośno to jest to najlepszy sposób aby się rozchorować. Osoby, które nie potrafią zasnąć w temperaturze powyżej 27 stopni muszą wziąć pokój z klimatyzacją wszędzie poza Hill Country (np.Kandy, Nuwara Eliya) gdzie temperatura jest o ok 10 stopni niższa, średnio ok 20-25 stopni w dzień, nad ranem przydaje się ciepły koc, może być nawet 10 stopni. Generalnie na Sri Lance da się wytrzymać bez klimatyzacji jeżeli są wiatraki, można też wybrać chłodniejszą porę roku między październikiem, a grudniem.

Za pokoje z klimatyzacją zapłacicie znacznie więcej, za noc 60-150 zł od osoby w zależności od standardu i miejsca. Najdrożej wyjdą oczywiście jedynki i dwójki.

  • Podróżujemy lokalnymi środkami transportu: zwykłe autobusy + pociągi, ewentualnie tuk-tuki czy taxi na mniejszych dystansach. Tylko uwaga, trzeba się liczyć z tym, że autobusy jadą wolno, często się zatrzymują, większość nie ma klimatyzacji tylko otwarte okna. Za mniejsze odległości do 20 km zapłacicie za bilet ok 2-3 zł, ok 10 zł za dalsze podróże np. zwykły autobus Colombo-Pollonaruwa (ok 230 km, ponad 7h, szybkiego, klimatyzowanego autobusu na tej trasie nie znaleźliśmy) zapłaciliśmy 8 zł za osobę plus dodatkowy bilet za nasze plecaki, które zajęły jedno miejsce. Doliczanie kwoty za bagaże zdarzyło się tylko w przypadku dalszych podróży na trasie Kolombo-Pollonaruwa i Nuwara Eliya-Matara. Tuk-tuk czyli niewielka motorowa “taksówka” dla dwóch osób (jeśli jesteście szczupli jakoś zmieścicie się we trójkę z małym bagażem) kosztuje w zależności od odległości 300-1500 LKR czyli 8-40 zł. Niewielkie odległości do kilku kilometrów to koszt 300-400 LKR 8-10 zł, do 15 km powinniście płacić maksymalnie 1000 rupii czyli ok 27 zł. Powyżej 30 km policzą ok 2500 LKR czyli ok 70 zł ale dłuższych tras tuk-tukiem nie polecamy ze względu na spaliny, ruch na drogach jet duży, o normach emisji spalin nikt tutaj nie słyszał, można się udusićW większych miastach bez problemów wynajmiecie zdecydowanie wygodniejsze taxi w cenie podobnej do tuk-tuków.
Zwykły, lokalny autobus. Na południu przemieszczaliśmy się za zasadzie tylko takimi, długą trasę z Kolombo do Pollonaruwy zrobiliśmy również takim autobusem.

Zwykły, lokalny autobus. Na południu przemieszczaliśmy się za zasadzie tylko takimi, długą trasę z Kolombo do Pollonaruwy zrobiliśmy również takim autobusem.

W pociągu z Nuwara Eliya do Ella

W pociągu z Nuwara Eliya do Ella

_PTR3447

Sri Lanka odpowie też na większość egzystencjalnych pytań…

 

Jeden z lepszych autobusów, muza na full i tv :)

Jeden z lepszych autobusów, nowe, plastikowe zagłówki, muza na full i tv :)

Liczcie się z tym, że w przypadku miejsc gdzie turysta nie ma wyjścia i musi wziąć taxi np. na dworcu ceny są “sztywne”, szczególnie w nocy. Np. w Nuwara Eliya za transport z dworca w nocy zapłacicie minimum 40 zł za cały kurs i koniec, nie ma negocjacji.

Z lotniska do Kolombo kursuje miejski autobus (na lewo od wyjścia, ok 150 m) nie trzeba brać taxi. Bilet kosztuje 1000 rupii, 27 zł, jedzie ok dwóch godzin w zależności od korków. W drodze powrotnej za taxi na lotnisko z Hikkaduwy – niecałe 2 h i ok 140 km zapłaciliśmy każdy po 2000 rupii czyli ok 55 zł. Można uniknąć tego kosztu zatrzymując się na ostatnią noc w Colombo (niestety nie jest zbyt ciekawe) lub na plażach w Negombo. My woleliśmy zapłacić trochę więcej i zostać na świetnej plaży w Hikkaduwie.

Nasz trasa: Kolombo – Pollonaruwa – Sigirya – Dambulla – Matale – Kandy – Nuwara Eliya (+jednodniowy wypad pociągiem towarowym do Ella) - Matara – Mirissa (+wypady do Weligama, Midigama, Dodanduwa i Matara) – Unawatuna – Galle – Hikkaduwa – Lotnisko. Wyszło taniej bo nie zdecydowaliśmy się na zwiedzania “Końca świata” oraz wizytę w Yala National Park.

Piszcie jeżeli macie pytania, chętnie odpowiem i doradzę. Więcej o tym dlaczego warto pojechać na Sri Lankę (poza tym, że jest tanio) w kolejnym poście. Tutaj  pisałam o lankijskich słoniach :)

Jeśli chcielibyście wybrać się na Sri Lankę na warsztaty fotograficzne to takie wyjazdy specjalnie ułożone pod fotografowanie, w bardzo wygodnych warunkach organizuje Piotrek.

Autorka

Ania

Ania, niepoprawna marzycielka i niestrudzona tropicielka rzeczy ładnych, prawdziwych, z duszą. Podróżuje (we dwoje), fotografuje, śmiga na dwóch kółkach, gotuje curry na 1000 sposobów. Trochę pisze, ale przede wszystkim kocha czytać książki.

  • Tam jeszcze nie byłam :) Pięknie ale strasznie tanio to nie jest… Czekam na kolejne posty :)

    • Jak się postarasz to zejdziesz do 1300 zł za dwa tygodnie, na prawdę jest tanio, my specjalnie nie oszczędzaliśmy. Zdecydowanie więcej wydasz nad polskim morzem, nie wspomnę o Europie gdzie zapłacisz trzy razy tyle, w Wietnamie,Tajlandii, Malezji, Laosie jest drożej.

  • Świetne zdjęcia, oddają klimat ;) pozdrawiam

    • Dziękujemy, będzie więcej w następnym poście, pozdrawiam :)

  • Jak widzę te ceny, to żałuję, że nie mogę się tam w tej chwili przetransportować! Oczywiście pieniądze to nie wszystko, ale przy okazji pogoda, woda, plażowanie… :)

    • …i wspaniałe zabytki, świątynie, niesamowicie ludzie :)

  • Fantastyczna przygoda :) nie myślałam, że koszty można aż tak zredukować.

    • Można i to jeszcze bardziej, my się specjalnie nie staraliśmy :)

  • Zdjęcia są naprawdę niesamowite :) Aż sama nagle zapragnęłam tam pojechać, jedzenie też wygląda smakowicie.

    • Dziękujemy, jeszcze w tym miesiącu kolejny post i więcej zdjęć ;)

  • Obserwuję ostatnio, że Sri Lanka stała się wyjątkowo popularnym kierunkiem podróży.
    Jedzenie na Waszych zdjęciach wygląda mocno zachęcająco ;)

    • Nie bez powodu :) To najtańsze jedzenie jest na prawdę pyszne, trzeba tylko przyzwyczaić się do chilli.

  • Stefan

    Cool

  • Lisy w drodze

    Rewelacyjne zdjęcia. Aż chce się tam być.

    • Dziękujemy i baaaardzo polecamy! :)

  • Pat

    Świetne zdjęcia, ale przede wszystkim przydatne dla mnie informacje. Wybieram się tam w niedalekiej przyszłości … Pozdr

    • Super, już zazdroszczę! Powodzenia :)

  • Trochę szkoda, że zrezygnowaliście z “Końca świata”. Piękne miejsce. Choć to oczywiście rzecz gustu :) Tak to już jest w podróży, mnóstwo do zobaczenia i przeżycia, a czas ograniczony. Zdjęcia zresztą pokazują, że wyjazd był wspaniały.

    • Szkoda, niestety, chcieliśmy ale za mało czasu, trzeba było wybrać. Trudna sztuka na Sri Lance, ja bym tam mogła pojechać na miesiąc choćby jutro :)

  • Niezwykle kolorowo wygląda Sri Lanka, i bardzo przyjaźnie. Super miejsce i świetne zdjęcia!

  • Ewa Dudzińska

    Aniu, dziękuję za świetne wsparcie dla moich planów! Właśnie zapełniam dwa tygodnie z hakiem, a lecimy już za 3/4 dni. Rozumiem, że Wasza trasa była 2-tygodniowa? Też już wiem, że trzeba będzie wrócić w to miejsce, bo nie uda się zobaczyć nawet połowy tego co bym chciała…Już wygląda zachęcająco po Twoich zdjęciach!:D Dzięki!

    • Dwa tygodnie o zdecydowanie za mało, miesiąc minimum :)

  • Piękny kraj, nie ma co gadać, trzeba wracać :)

  • Magda Kaminska

    a czy jest tam również wino? :)

    • Nie, raczej nie. Chyba, że znajdziesz w większym mieście dobrze zaopatrzony sklep ale ja bym nie próbowała, w tych temperaturach nie wiadomo w jakim stanie jest wino :)

  • Magda Kaminska

    i czy wrzesien to dobra pora?

    • Tak, szczególnie na południową i zachodnią część :)

A to czytałaś?

Mango

Diabeł tkwi w dodatkach!

Spread the loveOryginalne dodatki odmieniają strój. Wzory, kształty i kolory charakterystyczne dla odmiennych kultur i narodów stanowią moim zdaniem świetne uzupełnienie nowoczesnych ciuchów. Trzeba tylko odpowiednio ...